Miałam przyjemność opiekować się w sierpniu Mańkiem, jamniczkiem (prawie) miniaturką.
Maniek jest niesamowitym słodziakiem, i prawdziwym jamnikiem. Bardzo lubi wsadzać nos w rękaw czy kieszeń, i ściągać pranie z suszarki i uciekać z nim przed tobą.
Maniek też bardzo nie lubi wiatru. Jego uszy nie leżą płasko, jak u większości jamników, tylko są odrobię odstające. Właśnie dlatego kiedy wieje wiatr Manieczek zwija się w precelka i próbuje przetrwać ten atak.


Dlatego pomyślałam, że spróbuję wydziergać mu na szydełku taki kapturo/golf. Pomoże on Manieczkowi osłonić się przed wiatrem i sprawi, że jesienne i zimowe spacery nie będą dla niego zbyt traumatyzujące.
Efekty mojej pracy możecie podziwiać w galerii poniżej. A jeśli wasze pieski też skorzystałyby na takim ubranku, bardzo chętnie podejmę się kolejnego zlecenia.
Kaptur dla Mańka jest zrobiony z włóczek bawełnianych, ale chcę mu wydziergać coś z merynosa czy nawet kaszmiru. Oczywiście, kolory można sobie wybrać dowolne, jak i wzór.
Zresztą Manieczek też na pewno dostanie jeszcze kilka czapek odemnie.










Dodaj komentarz