około podróżnicze

Nocleg z psem w górach – mój osobisty ranking schronisk

14/05/2020

Tagi: , , , ,

Jak zorganizować nocleg z psem w górach? Przed pierwszym wyjazdem też stałam przed takim dylematem. Okazało się, że dolnośląskie góry są ciągle jeszcze w większości psioprzyjazne, więc dzisiaj dla was mój osobisty ranking schronisk górskich.

nocleg z psem samotnia

Jak już wiesz, lubię naturę. Lubię chodzić po górach, lubię odkrywać dzikie miejsca w środku miasta, lubię się pobrudzić i zmęczyć.

Ale lubię też wziąć ciepły prysznic, zamówić Smażeny Syr i napić się zimnego piwa po całym dniu wędrówki. Zdecydowanie wolę też nawet najgorsze łóżko od namiotu, a gotowanie na kuchence turystycznej, chodź budzi we mnie podziw, nie może się równać jajecznicy na maśle z patelni w schroniskowej stołówce.

Dlatego tak bardzo doceniam górskie schroniska, i tak bardzo cieszę się, że z taką łatwością mogę przeżyć nocleg z psem w górach.

Dzisiaj wpis z mają osobistą listą schronisk w których lubię się zatrzymać na chwilę, lub na noc. Bez nas, turystów, schroniska górskie niemal nie mają szans na przetrwanie, a bez nich chodzenie po górach stanie się zdecydowanie mniej luksusowe, dlatego nie piszę tutaj też cen za nocleg, podejrzewam, że po pandemii cenniki mogą ulec zmianie. Mam tylko nadzieję, że zmianie nie ulegnie możliwość noclegu z psem.

Aha, kolejność jest całkowicie losowa.

Na przełęczy okraj

Podobno schronisko Okraj nie przyjmuje już psich wędrowców. A szkoda. Jest to miejsce które nie raz uratowało mi tyłek, kiedy wybrałam się w Karkonosze z optymistycznym nastawieniem, że przecież jakiś nocleg się znajdzie… Przynajmniej trzy razy udało mi się dojść do Strzechy Akademickiej tylko po to, żeby usłyszeć, że miejsc nie ma. Wracając do Okraju, mają tam fajny i przytulny pokój wspólny, do którego zdarza mi się tęsknić.

Pod łabskim szczytem

To tutaj spędziłam moje 30 urodziny, przy świetle czołówek i najlepszym towarzystwie. Jest to jedno ze schronisk, które nie mają dostępu do sieci elektrycznej i sami wytwarzają prąd, więc nie ma tu szans na długie zimowe wieczory, za to jest niezwykły klimat… Co jeszcze? Ogromna stołówka, i bliskość do śnieżnych kotłów.

nocleg z psem gory stole

Pasterka

Do Pasterki można dojechać samochodem, serwują tu ogromne pierogi i jest to niewątpliwie jedno z bardziej hipsterskich schronisk… Pasterka znajduje się w miejscowości o tej samej nazwie i można z niej podziwiać następne schronisko na naszej liście. Można też przenocować na polu namiotowym obok pasterki. I spotkać motocyklistów którzy podkarmiają ci psa szynką z puszki, mając z ego ogromną radość.

Szczeliniec

Ah! Odę do Szczelińca napisałam jakiś tydzień temu. Uwielbiam się na niego wdrapywać, uwielbiam zachody słońca, uwielbiam kącik czytelniczy w sieni. Są niesamowicie psio, i ludzio przyjaźni, zdarzają im się kraftowe browary, które windą wjeżdżają na górę razem z innymi zapasami. Jedyny minus to mało miejsca na psie siku dookoła, ale tak to czasem bywa kiedy chce się nocować w domku na szczycie skały.

Zygmuntówka

Jeśli szukacie noclegu w górach Sowich, Zygmuntówka jest ciekawą opcją. Położona na uboczu, schowana w lesie, jest bardzo przyjemnym miejscem. Nieco z boku w porównaniu do głównych szlaków. Nie oferuje niestety najlepszego wyboru jedzenia, więc polecam ją bardziej dla tych, którzy i tak zabierają ze sobą prowiant na drogę.

nocleg z psem śnieżnik

Strzecha Akademicka

Pierwsze schronisko w którym nocowałam z Jussi. Z lat młodzieńczych pamiętam niewdzięczne wdrapywanie się tam na zieloną szkołę i generalne zniechęcenie. Jest to schronisko naprawdę popularne i latem są tu spore tłumy, za to wieczorem, kiedy szlak pustoszeje, dzieje się magia. Można spokojnie usiąść, wypić piwo, poczytać książkę, i zwiedzić całe Karkonosze, bo strzecha to dla mnie punkt centralny tych gór

Schronisko na Śnieżniku

Nocowałam tu z Jussi raz, i tęsknię do powrotu. Schronisko z własną sauną i małą palmiarnią w łazience. Mają dobre jedzenie i organizują latem swój festiwal. Kiedy tam byłyśmy, akurat ktoś wyprawiał sobie imieniny. Kiedy obsługa nosiła i sprzątała talerze, podrzucała Jussi kawałki szynki. Stąd mogę z pełną odpowiedzialnością przyznać, że schronisko jest psio przyjazne.

Samotnia

Nigdy jeszcze nie nocowałam w samotni, głównie ze względu na to, że aby nocować tam z psem, trzeba wynająć pokój dwuosobowy, co zwiększa koszty. No i dlatego, że schronisko jest niezwykle popularne a do tego bardzo małe. Mam nadzieję, że uda nam się kiedyś to zrobić, i będę mogła wam coś więcej na jego temat napisać pod katem noclegu z psem.

nocleg z psem w górach

Odrodzenie

Nocowałam tam kilka lat temu w dwuosobowym pokoju w następującej ekipie: trzy dorosłe dziewczyny, jeden 5 latek i jeden pies. Fajnie, że pomimo braku miejsc zostałyśmy przyjęte, i to z psem, i dzieckiem. Pamiętam dobre jedzenie, dużo miejsca dookoła do spacerowania z psem i trasę, która okazała się zbyt ambitna jak na nogi pięciolatka (stąd awaryjny nocleg).

Jest jeszcze kilka schronisk w których miałam przyjemność nocować lub bywać, a które na liście się nie znalazły, jak: Jagodna, Chatka Górzystów, Sowa, Dom Śląski… Myślę, że w tym roku uda mi się odwiedzić jeszcze kila z nich i wtedy zaprezentuję Ci drugą część listy.

Wspaniałe jest to, że schroniska mają teraz naprawdę sensowne systemy rezerwacyjne. Zawsze w pytaniu piszę, że chodzi o nocleg z psem, i że najchętniej zatrzymam się w wieloosobowym pokoju, ale jeśli jest to niemożliwe, nie kręcę nosem. Bardzo doceniam to, że w nocleg z psem w górach Dolnego Śląska nie jest niczym wyjątkowym, a oprócz Karkonoszy nie słychać o akcjach ograniczających dostępu psiarzom.

nocleg z psem Karkonosze

Ciekawa jestem jak to wygląda w innych górach w Polsce, daj znać w komentarzach, jeśli masz swoje miejscówki na bezproblemowy nocleg z psem w górach.

2 likes

Author

Stworzyłam tą przestrzeń aby dzielić się pasją, jaką jest specyficzny rodzaj podróżowania - podróżowanie z psem. Staram się ograniczać koszty i maksymalizować wrażenia.